Nowe na Forum

Szukaj na Forum

Google

Firmy

Wpisz np. taxi, krawiec
Powered by pf.pl
 GALERIA  | e-rumia.pl  | e-wejherowo.pl Szukaj | Pomoc | Regulamin |  Add to Google  
Użytkownik:    Hasło:          Zaloguj mnie automatycznie
Sprzątajmy po swoich pupilach  
Alfista
Mistrz e-reda.pl
Mistrz e-reda.pl
Posty: 1107

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Post wt, 22 Cze 2010, 11:07   : 

Odpowiedz z cytatem
Dorma (cytat):


Najlepiej wsadzić psu korek do tylka.


To ja już dziękuję wolę te kupska, aniżeli jakiś brytan ma wystrzelić z tyłka i mi goleń utrącić.
_________________
Pozdrawiam Ziomali
Artur75
Znam dobrze to Forum
Znam dobrze to Forum
Posty: 85

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Post pt, 30 Lip 2010, 14:14   : 

Odpowiedz z cytatem
Co drugi dzień widzę starszą panią, która wyprowadza wielkiego psa na trawniki pod oknami budynków. Pies zadziera ogon i zaczyna się prężyć. Stęka, sapie, przesuwa się. Wszystkie żyły mu wychodzą z wysiłku. I jest udało się ... Pies odchodzi zostawiając po sobie pół kilową, zakręconą, śmierdzącą niespodziankę. Nic, tylko się zwymiotować.
Za pierwszym razem zwróciłem pani uwagę. Usłyszałem kolokwializm plus pukanie się w czoło, a będzie jeszcze gorzej. Niedawno Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nie ma podstaw do ukarania właściciela psa mandatem, za to, że jego pupil zrobił kupkę albo siusiu np. w piaskownicy. Podsumowując uzasadnienie wyroku można powiedzieć, że jak zwierze je to musi później się wypróżnić. W gestii właściciela obiektu jest tak go ogrodzić, żeby zwierzę nie mogło wejść a jedynym obowiązkiem właściciela psa jest trzymać go na uwięzi w miejscu publicznym. Po usłyszeniu uzasadnienia, zacząłem się zastanawiać, co by było gdybym zamiast psa, trzymał w domu konia albo krowę, albo jedno i drugie plus kozę. I biorąc przykład z właścicieli psów wyprowadzał je na przyblokowe trawniki. Zastanawiałem się, co powiedziałby sąd administracyjny gdyby moje ukochane zwierzaki, po zjedzeniu w sposób naturalny wypróżniły się na placu zabaw np. w piaskownicy. Też byłoby OK?
Dorma
Mistrz e-reda.pl
Mistrz e-reda.pl
Posty: 1938

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Post so, 31 Lip 2010, 10:02   : 

Odpowiedz z cytatem
Artur75 (cytat):
Co drugi dzień widzę starszą panią, która wyprowadza wielkiego psa na trawniki pod oknami budynków. Pies zadziera ogon i zaczyna się prężyć. Stęka, sapie, przesuwa się. Wszystkie żyły mu wychodzą z wysiłku. I jest udało się ... Pies odchodzi zostawiając po sobie pół kilową, zakręconą, śmierdzącą niespodziankę. Nic, tylko się zwymiotować.


Dzięki twojemu dogłębnemu opisowi prawie udało mi się zwymiotować po samym przeczytaniu Smile
Ale niepowiem, bardzo poetycko to ująłeś, a wydaje mi się że wielkiej różnicy między zachowaniem psa a człowieka nie ma ( akurat przy tej czynności). Więc nie wiem co Cię bardziej bulwesuje. To, że pies sie załatwia czy sposób w jaki to robi? Smile

Ja powtórzę pytanie, które już chyba kiedyś w tym wątku zadałam. Gdzie te psy mają się załatwiać, skoro dookoła same bloki. Jedynym miejscem są trawniki. Oczywiście nie popieram tego, ale to już chyba lepiej niż plac zabaw , piaskownica czy chodnik ( od kup na chodnikach zaczęła się nasza dyskusja). Poszłabym z psem do parku to tymbardziej by były pretensje.. Zostają łąki lub las, gdzie też za bardzo psa nie mogę spuścić ze smyczy, bo zaraz sie odezwą głosy sprzeciwu jak w wątku:
http://e-reda.pl/viewtopic.php?t=1277&highlight=pies+psy
czy:
http://e-reda.pl/viewtopic.php?t=1430&highlight=pies


To wychodzi na to, że najlepiej nie mieć psa, bo gdzie on biedny ma przebywać. Gdzie się wybiegać i załatwić?
Zaznaczam, że nie mam psa właśnie z tego faktu, że nie mam swojego ogródka a w jednym pokoju w bloku pies męczyłby się. Ale wielu ludzi ma i jakoś psom nie dzieje się żadna krzywda
Artur75
Znam dobrze to Forum
Znam dobrze to Forum
Posty: 85

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Post so, 31 Lip 2010, 19:01   : 

Odpowiedz z cytatem
Odpowiadając:
Dorma (cytat):
Ale niepowiem, bardzo poetycko to ująłeś, a wydaje mi się że wielkiej różnicy między zachowaniem psa a człowieka nie ma ( akurat przy tej czynności). Więc nie wiem co Cię bardziej bulwesuje. To, że pies sie załatwia czy sposób w jaki to robi?

To, że się załatwia mnie nie bulwersuje. Musi to robić. Sposób jest podobny do innych ssaków chociaż kopytne mają więcej godności Cool Lecz bardziej bulwersuje mnie zachowanie właścicieli. Zostawiają to co ich milusińscy zrobią, z pewnością myśląc, że robią to ku radości innych.
Dorma (cytat):
Gdzie te psy mają się załatwiać, skoro dookoła same bloki. Jedynym miejscem są trawniki.

Właśnie na trawnikach. Lecz są woreczki, rękawiczki i można to co zostawią pozbierać i wyrzucić do śmietnika. Dlaczego hodowcy rybek sprzątają akwaria, hodowcy gryzoni sprzątają klatki? Z gryzoniami też jest ciekawie. Wiele osób wypuszcza je w mieszkaniach znajdując często po ich zabawie niespodzianki. Nie spotkałem osoby która zostawiłaby bobki świnki morskiej na podłodze w domu albo na łóżku. Właściciele psów widzą świat inaczej. Kiedy mały pies robi siu albo ku w domu to sprzątają po nim. Kiedy wychodzą na spacer jest inaczej. Dlaczego? Nie byłoby problemu gdyby kulturę przenieść na zewnątrz a nie karmić nią tylko własne ego. Przez dwanaście lat miałem psa. Dogo Canario inaczej Perro de Presa Canario. Był duży, ważył prawie 60 kg. Niespodzianki były proporcjonalne do masy ciała. Ale zawsze jak go wyprowadzałem to sprzątałem po nim. Owszem, zdarzało się, że niektórzy byli zaskoczeni. Ale przez te wszystkie lata udało mi się zarazić tym dobrym zwyczajem jeszcze kilku innych miłośników psów. Niestety było nas zbyt mało, a większość ludzi najbardziej szanuje swoją „godność” przez duże G i nigdy nie zniżą się aby posprzątać po swoich pieskach. Tym bardziej, że często mają problem aby posprzątać po sobie. Pozdrawiam.


Ostatnio zmieniony przez Artur75 dnia pn, 02 Sie 2010, 9:34, w całości zmieniany 1 raz
IZUNIA81
Znam dobrze to Forum
Znam dobrze to Forum
Posty: 111

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Post so, 31 Lip 2010, 22:23   : 

Odpowiedz z cytatem
Jesli tym kulturalnym zachowaniem "zaraziła sie" chociaz jedna osoba to ma sens Smile Ja proponuje jak w innych miastach by problem zniknał poprzez specjalne smietniczki na takie niespodzianki typu PIES W MIESCIE jak w Sopocie i Gdyni z tego co dobrze kojarze
Dorma
Mistrz e-reda.pl
Mistrz e-reda.pl
Posty: 1938

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Post nd, 01 Sie 2010, 0:32   : 

Odpowiedz z cytatem
Ja również jestem za tym. Niestety do ideału jest nam jeszcze bardzo daleko. Mam nadzieję, że z czasem pojemniki sie pojawią. Narazie jest kiepsko.
Nie mamy aktualnie psa, bo moj mąż powiedział, że woli go nie miec niż bra w rękę parującą kupkę. Poprostu go to obrzydza. Ja akurat nie mam tego problemu, posiadanie przyjaciela w postaci psiaka jest dla mnie wazniejsze, no a sprzatanie? Cóż ja traktuję psa jak członka rodziny. Trzeba po nim sprząta i go wychowywac tak jak wychowuje sie dziecko. Na taka odpowiedzialnoś jak widzimy wielu z nas nie jest gotowa
ArturB
Mistrz Junior
Mistrz Junior
Posty: 334

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Post nd, 01 Sie 2010, 1:29   : 

Odpowiedz z cytatem
Wkurzają mnie ludzie z Bloku z Prusa są tak mili że przyprowadzają swoje pupile pod balkony na Szkolnej 6 i zostawiają tu same gówna a latem balkonu nie można otworzyć. Najbardziej jedna taka rodzinka z psem wielkości konia co wali kupy wielkości garnka. Co ciekawe po swojej stronie mieszkańcy z Prusa ogrodzili trawniki aby nie mieć kup ?.
Co niektórzy są tak bezczelni że pozwalają srać psom na trawniku w okół piaskownic dla dzieci skąd tacy ludzie się biorą ?
bieniek2910
Ja tu zaglądam
Ja tu zaglądam
Posty: 15

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Post pn, 02 Sie 2010, 0:24   : 

Odpowiedz z cytatem
IZUNIA81 (cytat):
Ja proponuje jak w innych miastach by problem zniknał poprzez specjalne smietniczki na takie niespodzianki typu PIES W MIESCIE jak w Sopocie i Gdyni z tego co dobrze kojarze

Nie wiem jak to jest w Sopocie ale w Gdyni z tymi śmietniczkami jest do Psiej Ku...(a ludzkiej Du.)y. Pracuję w Gdyni i to od Cisowej po Karwiny ale co zauważyłem, to to że są tylko puste stojaki na woreczki i łopatki które były pełne tylko przez tydzień a specjalnych śmietników na odchody brak. Więc się pytam po jaki kij miasto ma inwestować w takie stojaki aby były tylko przez miesiąc zaopatrzone w takie woreczki. A to właściciele pupilów nie mogą zabrać ze sobą kawałka gazety (którą i tak wywalą) aby zebrać i wrzucić do normalnego śmietnika. Bo ja chętnie zagłosuję za podniesieniem podatku za zwierzęta domowe w wysokości min. 1000 zł co by z tego podatku zatrudnić i opłacić osoby które będą zbierać te G....
_________________
http://autokacik.pl
Dorma
Mistrz e-reda.pl
Mistrz e-reda.pl
Posty: 1938

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Post pn, 02 Sie 2010, 8:24   : 

Odpowiedz z cytatem
bieniek2910 (cytat):
A to właściciele pupilów nie mogą zabrać ze sobą kawałka gazety (którą i tak wywalą) aby zebrać i wrzucić do normalnego śmietnika.


Właśnie podobno nie można odchodów wrzucać do normalnego śmietnika. Ktoś kiedys juz o tym wspominał, ale nie pamietam w jakim watku
Artur75
Znam dobrze to Forum
Znam dobrze to Forum
Posty: 85

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Post pn, 02 Sie 2010, 9:53   : 

Odpowiedz z cytatem
Dorma (cytat):
Nie mamy aktualnie psa, bo moj mąż powiedział, że woli go nie miec niż bra w rękę parującą kupkę.

Nie trzeba nic brać w rękę. Wystarczy łopatka, na którą zakładamy woreczek. Może być reklamówka. Ja akurat mam ich mnóstwo w domu, pomimo, że staram się zabierać torbę jak idę na zakupy. Wracając do łopatki, jak mamy na niej woreczek to nabieramy na nią odpadowe produkty procesu trawienia. Zdejmujemy woreczek z towarem z łopatki. Związujemy. Wyrzucamy. Dłonie nieskażone, łopatka pod warunkiem szczelności woreczka czysta, trawnik wolny od niespodzianek – to zalety tego rozwiązania.
Jasminum
Ja tu zaglądam
Ja tu zaglądam
Posty: 16

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Post pn, 23 Sie 2010, 22:32   : 

Odpowiedz z cytatem
powiem tak ...obecnie mieszkam w pewnej europejskiej stolicy gdzie wg prawa kazdy wlasciciel psa musi po nim sprzatac...(masz 2 szanse za 3 razem jak cie zlapia ze nie sprzatasz mega mandat)
psa wolno wprowadzac praktycznie wszedzie- zasada jest jedna: sprzataj po nim
zwykle kosze na smieci maja tabliczki ktore mowia ze nalezy tam wrzucac psie odchody( woreczek musi byc zawiazany Smile ),przed kazdym wejsciem na plaze sa specjalne pojemniki na psia kupe,a czasami nawet pojemniki z torebkami...w redzie to ciagle marzenie...
mam duzego psa i zawsze po nim sprzatalam a mieszkancy zamist brac przyklad stukali sie w glowe i patrzyli na mnie jak na wariatke

p.s. tu nie daja mandatu za przechodzenie na czerwonym swietle,picie alkoholu w miejscu publicznym ale za kupe tak
_________________
Jasminum
Zigi
Moderator
Moderator
Posty: 1360

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Post pn, 23 Sie 2010, 23:28   : 

Odpowiedz z cytatem
Jasminum (cytat):
...p.s. tu nie daja mandatu za przechodzenie na czerwonym swietle,picie alkoholu w miejscu publicznym ale za kupe tak

I dopóki tak nie będzie, co jakiś czas, każdy z nas wdepnie w psie g. - oby ci, co nie sprzątają po swoich psach, wdeptywali jak najczęściej Wink
goya
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 45

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Post wt, 24 Sie 2010, 9:41   : 

Odpowiedz z cytatem
Dorma (cytat):
Właśnie podobno nie można odchodów wrzucać do normalnego śmietnika. Ktoś kiedys juz o tym wspominał, ale nie pamietam w jakim watku

No to ja już nic z tego nie rozumiem Confused
Ja sprzątam po moich dwóch psach i wrzucam "to" do śmietników, bo gdzie indziej to wyrzucić?
I co, za to też mogę mandat dostać???
Czyli jak zostawię -źle, jak sprzątnę też niedobrze ,bo nie do tych odpadów wyrzucę? Czyli jak pampersy z "niespodzanką" lądują w tym śmietniku to też niedozwolone?
To jakaś paranoja!
Dorma
Mistrz e-reda.pl
Mistrz e-reda.pl
Posty: 1938

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Post wt, 24 Sie 2010, 10:17   : 

Odpowiedz z cytatem
goya (cytat):
Dorma (cytat):
Właśnie podobno nie można odchodów wrzucać do normalnego śmietnika. Ktoś kiedys juz o tym wspominał, ale nie pamietam w jakim watku

No to ja już nic z tego nie rozumiem Confused
Ja sprzątam po moich dwóch psach i wrzucam "to" do śmietników, bo gdzie indziej to wyrzucić?


Ktoś kiedyś napisał tu na forum w jakimś wątku o psach, ale nie moge tego znaleść, że powinny być specjalne pojemniki na "toksyczne odpady" Wink. Coś jak na baterie. Ale masz racje. Pieluchy z kupami też powinny w takim razie być traktowane w ten sposób, ale czy są pojemniki na pieluchy z kupami. Chyba nie. Ale niech ktos mnie poprawi jak sie mylę Smile
IZUNIA81
Znam dobrze to Forum
Znam dobrze to Forum
Posty: 111

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Post wt, 24 Sie 2010, 15:33   : 

Odpowiedz z cytatem
tak zgadza sie pisałam ze sa w Trojmiescie specjalne smietniki na takie niespodzianki .Maja rozne kształty ale wyróżniają sie i sa łatwo rozpoznawalne pozostaje tylko kwestia oprozniania ich
Wyświetl posty z ostatnich: