Psy biegające po nowym betlejem

Rumia, Wejherowo, Rekowo Górne i inne
goya
Lider Forumowicz
1007 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 12 lat temu

4 lat temu

Salamandra pisze: nie wiedzieć jakich przyczyn utarła się akurat nazwa Betlejem
No właśnie, dlaczego Betlejem, mnie też to interesuje.
Może ktoś wie coś na ten temat, skąd nazwa Betlejem tej dzielnicy?
Pienio
Prawie Lider
674 postów
Prawie Lider
Rejestracja: 10 lat temu

4 lat temu

Abstrahując od historii nazwy.
SKoro "Nowe" Betlejem jest wzdłuż 12 marca, to gdzie jest Betlejem?
Awatar użytkownika
Salamandra
Lider Forumowicz
1874 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 9 lat temu

4 lat temu

Było w poście wyżej - ul. Polna z przyległościami.
figaro
Bywalec
262 postów
Bywalec
Rejestracja: 8 lat temu

4 lat temu

Betlejem dlatego, że na końcu ul. Polnej - chyba własnie tam na roku Polnej i Karłowicza gdzie kurczaki biegają - była szopka, taka betlejemska. Wg moich kolegów z podstawówki, Redzian od urodzenia, Ciechocino jest do Puckij, za Pucką Betlejem. A nowe Betlejem ukuli przybysze z Gdyni, chyba im wstyd "starych" sąsiadów i chcą się, przynajmniej symbolicznie - niektórzy - oddzielić.
Pienio
Prawie Lider
674 postów
Prawie Lider
Rejestracja: 10 lat temu

4 lat temu

Podobnie wiem, że Ciechocino jest do Puckiej, a za Pucką Betlejem. Pierwsze słyszę, że istnieje jakieś "nowe" Naprawdę to funkcjonuje w mowie?
Cześć, gdzie mieszkasz?
aaaa wiesz, w Nowym Betlejem


A nowe Betlejem ukuli przybysze z Gdyni, chyba im wstyd "starych" sąsiadów i chcą się, przynajmniej symbolicznie - niektórzy - oddzielić.
A potem czytasz na forum, że to wina rdzennych Redzian, bo to oni powinni zachęcać przybyszów do siebie, a nie odwrotnie
Awatar użytkownika
Salamandra
Lider Forumowicz
1874 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 9 lat temu

4 lat temu

Nie wiem czy ukuli nowi przybysze czy nie, ale wiem, że gdy się tu wprowadziłam 5 lat temu, to nazwa funkcjonowała na co dzień nawet w nomenklaturze pracowników Urzędu Miasta
pi
Prawie Lider
538 postów
Prawie Lider
Rejestracja: 10 lat temu

4 lat temu

Poczułam się wywołana do tablicy. Nazwa Nowe Betlejem powstała na przełomie lutego i marca 2011. Do Redy przyjechał pewien Holender, który razem z Burmistrzem zorganizował spotkanie-warsztaty dla mieszkańców zamieszkałych w rejonie ulicy 12-Marca i Polnej. Po tym spotkaniu zrodziła się idea powołania Stowarzyszenia i wymyślono nazwę Nowe Betlejem. Myśl była taka: Piękna okolica, w której się osiedliliśmy nazywa się Betlejem. W biblijnym Betlejem zaczęło się coś dobrego. Większość z nas budując tu domy, buduje jednocześnie swoje życie od nowa. Jest to nowy, dobry początek.
Tak więc nie ma to nic wspólnego z odcinaniem się od "starych" sąsiadów. Chodzi o rozwój dzielnicy i patrzenie z optymizmem w przyszłość.
Więcej można przeczytać np tutaj http://nowebetlejem.pl/k/informacje/styl-zycia/page/8/
Sama nazwa Betlejem jest zwyczajowym określeniem okolic z szopami i stajniami na peryferiach wsi. Występuje w całej Polsce.
pi
R3dziAnka
Nowy/a na forum
2 postów
Nowy/a na forum
Rejestracja: 3 lat temu

3 lat temu

Hej, chcialabym wrocic do tematu biegajacych psow. Dzis na spacerze po lesie w okolicy ulicy 12 marca dolaczyly do nas dwa owczarki niemieckie - jeden zadbany oswojony dorosly, drugi widac ze szczeniak, troche brudny i mokry. zzyte ze soba, mlody nie odstepowal go na krok. nie mialy obrozy, smyczy, kaganca - wlasciciela nie bylo w okolicy.

zapuscily sie w las. wscieklizny nie mialy, lagodne, biegaly z nami i czekaly na nas na kazdym zakrecie. Niestety psy to psy i ja osobiscie zaufania do takich pieskow zwlaszcza bez obrozy to nie mam.

Niestety takze dla tych pieskow - napotkaly pozniej pana idacego od rekowa z dwoma owczarkami na smyczy. pan ten gdy sie zorientowal ze psy nie sa z wlascicielem poszczul swoimi pieskami tamte dwa.

co bylo dalej, nie wiemy bo dzialo sie za zakretem - uslyszelismy walke psow wiec wrocilismy zeby szukac. spotkalismy tylko pana ze swoimi psami, ktory stwierdzil ze tamte to chyba wsciekle byly.

wscieklosc nas wziela, ale co poradzic na glupote ludzka. psy przeciez byly lagodne, a ten pan nie wygladal na zbyt rozsadnego (ktory wlasciciel spuscilby swoje kochane psy zeby pogryzly sie z innymi (blakajacymi sie po lesie?).

nastepnie jeszcze ten pan nabawil sie klopotow, bo jego psy prawdopodobnie zaatakowaly jeszcze jednego psa (ktory byl na spacerze z wlascicielami) - no i Ci wlasciciele za nim pobiegli.

Szukalismy pieskow ale bezskutecznie, sadze ze nic im sie nie stalo, nie bylo sladu krwi, pewnie uciekly do domu...

ale moze to bedzie przestroga dla wlascicieli, ktorzy pozwalaja na to, by ich pupile blakaly sie same po lesie?? jesli uwazacie ze mozecie wypuszczac pieski bo sa lagodne, to moze pomyslcie o tym, ze po lesie chodza tacy ludzie jak spotkany dzis pan - i to im moze cos grozic, nie wspominajac ze na spacery ludzie wychodza takze z rasami niebezpiecznymi i jak sie przekonalismy dzis - po prostu puszczaja swoje zwierzeta do walki....

a wiec prosze, bardzo prosze o kontakt jesli komus zaginely owczarki. postaramy sie pomoc w lokalizacji. a na przyszlosc aby chronic swoje zwierzaki - nie puszczajcie ich, pilnujcie czy ogrodzenie jest solidne, dbajcie o to by mialy chociaz obroze, moze wtedy zaden oszolom nie odwazy sie poszczuc ich swoimi bestiami,

to tyle w temacie. zaczynam sie cieszyc ze mam kota.
goya
Lider Forumowicz
1007 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 12 lat temu

3 lat temu

Czy to były te psy?
http://olx.pl/oferta/zaginely-dwie-sucz ... Ad=1&track[message_sent]=1&id_at=1653536821
R3dziAnka
Nowy/a na forum
2 postów
Nowy/a na forum
Rejestracja: 3 lat temu

3 lat temu

nie, raczej nie. starszy owczarek - to byl pies, nie suczka. oba byly takiej masci jak ta suczka pierwsza z lewej. i raczej krotkowlose.

do tego pies wygladal jakby spal tej samej nocy w domu, czysty suchy - moze dotarly do domu.

bedziemy szukac ogloszen jeszcze.
redzianka
Lider Forumowicz
1249 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 9 lat temu

3 lat temu

Wielki rudy pies ,który najprawdopodobniej mieszka przy hodowli ryb na Kazimierskiej ,znów nie jest pilnowany i biega po całej Redzie .Ja mam samca,więc do mnie nie podchodzi,ale właścicielom suczek współczuję .Teraz wysiaduje pod klatkami przy blokach na Łąkowej .
ODPOWIEDZ