Zamieść tutaj swoje ogłoszenie.
/informacja w sprawie ogłoszeń drobnych: admin@e-reda.pl/

Rozpasana Reda

Hydepark, czyli o wszystkim innym
Seniorka
Nowy/a na forum
1 postów
Nowy/a na forum
Rejestracja: 4 lat temu

4 lat temu

Dokładnie jak w tytule,grają muzykę z każdego kąta mieszkania, dzieciaki drą się od rana do nocy, mamuśki chodzą z wózkami wręcz stadami,a senior by wyminąć śmiga na trawnik. Hulajnogi i rolki,to masakra,halas okropny. Na kogo wychowacie swoje dzieci. Zanim padnie lawina krytyki.....pomysl,czy takiej starosci zyczysz swoim rodzicom.
Romek
Lider Forumowicz
1394 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 10 lat temu

4 lat temu

To, że dzieci krzycza i płaczą nie jest niczym nadzwyczajnym. Moje też płakały. Czy pod pojęciem "drą się" masz na myśli odgłosy bawiących sie dzieci na podwórku ? Jesli tak, to nic z tym nie da sie zrobić. Dzieci tak mają, rozmawiaja głosno, zwłaszcza gdy ich jest wiele.
Inna sprawa z mamuśkami "latającymi stadami" Tez tego nie rozumiem. One lubią stać na mostku, lub tuz prze lub za nim, skutecznie uniemozliwiając ruch rowerzystom ( w tym mnie) Są jeszcze mamuśki-gaduły. Spacerując główną alejka w parku rozmawiają przez telefon a dzieciaki biegają sobie "luzem" Tą alejka pedzą na hulajnogach, rolkach i rowerach inne dzieciaki, których mamusie tez gadają przez telefon. Ja już przestałem ta główna alejka jeździć rowerem. robię mały objazd. Nie chcę, aby na mnie zatrzymał sie jakis mały szalony kolarz czy rolkarz.
Parę razy zwracałem (grzecznie) uwagę tym paniom. Reakcja na ogół nieciekawa. Będę to robił nadal. Trzeba wytrwałości. I ty Seniorko zwracaj życzliwie uwage tym młodym mamusiom. One przeciez nie wszystko jeszcze wiedzą.
Wicek
Wygadany Lider
2504 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 12 lat temu

4 lat temu

o którą część miasta chodzi?
Ja nie dostrzegam takich zachowań... może poza "mamuśki <które> chodzą z wózkami wręcz stadami" ale w tym akurat nie widzę nic złego, wręcz przeciwnie pochwalam :)
Mają w domach siedzieć cały dzień?

To że dzieci są na powietrzu to też dobrze...

Dla mnie większym problemem jest egoizm motocyklistów, którzy pod oknami hałasują swoimi motorami, mają w poważaniu tych co odpoczywają w domu, lub na spacerze...
ale do tego, że ta grupa społeczna jest wyjątkowo mocno egoistycznie nastawiona do świata już zdążyłem przywyknąć.

no to żeśmy sobie ponarzekali :P
Romek
Lider Forumowicz
1394 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 10 lat temu

4 lat temu

Wicek, mnie chodzi o park, co troche wynika z mojego wpisu. Takich miejsc jest wiecej np droga pieszo-rowerowa od ul Kazimierskiej do parku, chodniki wielu ulic (Łakowa, Kazimierska, Pucka)
Niech sobie spacerują, lecz zajęte rozmową, idące obok siebie dwie, a niekiedy trzy mamusie ( z wózkami) nie dają szans innym na minięcie, czy wyprzedzenie.

No to ponarzekaliśmy :-)
Wicek
Wygadany Lider
2504 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 12 lat temu

4 lat temu

Romek wiem, wiem. Ciebie zrozumiałem - precyzyjnie określiłeś co Cię gryzie... i z tym się zgadzam. Faktycznie dzieciaki coraz częściej wchodzą w ludzi - zupełnie się tym nie przejmując :)
Odnosiłem się do wpisu Seniorki, bo w tym przypadku już tak jasno nie były określone bolączki :)
Kazimierz
Nowy/a na forum
2 postów
Nowy/a na forum
Rejestracja: 2 lat temu

2 lat temu

Sugeruje seniorce przeniesienie się do dzielnicy domków jednorodzinnych gdzie bachory są.mniej uciążliwe.
Park jest dla wszystkich mieszkańców.
Zarówno starszych i młodszych Polaków nikt nie uczył empatii i szacunku. Może kiedyś przed wojną? Ale za komuny te wartości zostały zakopane, a w czasach dzikiego kapitalizmu bardziej liczą się łokcie niż serce.
enty
Nowy/a na forum
2 postów
Nowy/a na forum
Rejestracja: 5 miesięcy temu

5 miesięcy temu

A gdzie w tym wszystkim Kochana Redzka Policja?
Wystarczy wybrać się na osiedle Aquasfery, żeby wlepić kilkanaście mandatów dziennie. Być może to pozwoli na ujarzmienie - jak w temacie - rozpasanej Redy.
Od dłuższego czasu obserwuję zdrową rodzinę mieszkającą w budynku Indian, która parkuje notorycznie na miejscu dla niepełnosprawnych. A gdzie w tym wszystkim Policja? Chyba na komendzie. Rosły mężczyzna, sprawna blondynka zajmują miejsca dla inwalidów z dużym rozmachem (czasami i dwa miejsca zajęte przez srebrnego Mercedesa). Oczywiście, na samochodzie brak jest oznaczeń o niepełnosprawności.
Do tego wszystkiego dochodzi parkowanie na pasach zieleni w okolicach budynków Indian oraz Atlantyk.

Może warto byłoby zainteresować się tematem? Niestety, takie sytuacje pokazują jak można się śmiać się w twarz porządkowi bez żadnych konsekwencji
cli1
Znam to forum
131 postów
Znam to forum
Rejestracja: 12 lat temu

5 miesięcy temu

Dzwoń 112
Awatar użytkownika
Huherko
Lider Forumowicz
1756 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 14 lat temu

2 miesięcy temu

krzyczą, w piłkę grają, parkują gdzie popadnie ....

to ja dorzucam jeszcze, że na czerwonym przechodzą. Przyznać się forumowicze - które uczy takich rzeczy swoje córki? :)

Jam jest Huher - pierwsza maruda redzka ...
Awatar użytkownika
Zigi
Wygadany Lider
2820 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 15 lat temu

2 miesięcy temu

Ciekawostka z Portugalii - piesi wchodzą na jezdnię niezależnie od tego, czy mają zielone, czy czerwone. Oczywiście mogą poczekać na zielone i mieć pewność, że wtedy samochód nie pojedzie, ale na czerwonym, po upewnieniu się czy nic nie jedzie, także wchodzą. I jest to powszechnie akceptowana zasada. Widziałem obok policjanta, który nie reagował na takie przewinienia. Kierowcy też nie reagują na takie zachowania. Można?
jarekm
Bywalec
238 postów
Bywalec
Rejestracja: 8 lat temu

2 miesięcy temu

Można.
Można całkowicie zrobić zakaz ruchu pojazdów.
Chyba nie znasz naszej mentalności, jakby pozwolili przechodzić na czerwonym to myślisz że piesi by zwracali uwagę czy coś jedzie. Komóra w łapę, słuchawki na uszach, kaptur zsunięty na oczy i hura do przodu.
Awatar użytkownika
Zigi
Wygadany Lider
2820 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 15 lat temu

2 miesięcy temu

Niezależnie od tego, co będą robić piesi, to i tak oni są na straconej pozycji w sytuacji kontaktu z samochodem. A więc to na kierowcy samochodu spoczywa odpowiedzialność (stety, niestety), czy do takiego kontaktu dojdzie, czy nie. Rozumiem ból. Sam jestem kierowcą od ponad 20 lat. Zdecydowanie znam naszą mentalność. Ale widzę też, że ta mentalność się mocno zmienia. Naprawdę szacun dla kierowców, bo jednak w 95% zatrzymują się na widok pieszego przy przejściu dla pieszych. Jeszcze kilka lat temu, byłoby to w Polsce nie do pomyślenia - no bo mentalność... A jednak...
jarekm
Bywalec
238 postów
Bywalec
Rejestracja: 8 lat temu

2 miesięcy temu

Wychodząc z założenia o tym kto jest na straconej pozycji.
Samochód jest na straconej pozycji w starciu z pociągiem. Więc najwyższy czas aby pociągi zatrzymywały się przed przejazdami i przepuszczały samochody, motory, rowery hulajnogi i pieszych.
Jakaś moda na wmawianie pieszym że mają prawo wchodzić wszędzie bez patrzenia.
Napisałeś o pieszym przy przejściu. Może byłby najwyższy czas określić co to znaczy przy przejściu.
Takie określenie powoduje dowolność przy wystawianiu mandatów. Bo dla jednego z drogówki to będzi 2, a moze 5 a dla innego 10 metrów.
Ostatnio zmieniony |18 Lip 2022|, o 06:42 przez jarekm, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Huherko
Lider Forumowicz
1756 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 14 lat temu

2 miesięcy temu

Zigi pisze:
2 miesięcy temu
Niezależnie od tego, co będą robić piesi, to i tak oni są na straconej pozycji w sytuacji kontaktu z samochodem.
Więc może czas wytłumaczyć pieszym, że wchodząc na czerwonym świetle to właśnie oni sami ryzykują swoje zdrowie i życie? Jak kierowca jedzie za szybko to jest pirat i zabójca - jak pieszy przechodzi na czerwonym to automatycznie staje się ofiarą obtrąbioną przez oprawcę, który jechał samochodem.
Zigi pisze:
2 miesięcy temu
A więc to na kierowcy samochodu spoczywa odpowiedzialność (stety, niestety), czy do takiego kontaktu dojdzie, czy nie.
A przepraszam, dlaczego kierowca ma być odpowiedzialny za to, że pieszy wbiegnie nagle na ulicę lub będzie przechodzić na czerwonym?
Zigi pisze:
2 miesięcy temu
Zdecydowanie znam naszą mentalność. Ale widzę też, że ta mentalność się mocno zmienia. Naprawdę szacun dla kierowców, bo jednak w 95% zatrzymują się na widok pieszego przy przejściu dla pieszych. Jeszcze kilka lat temu, byłoby to w Polsce nie do pomyślenia - no bo mentalność... A jednak...
Zmienia się podejście, bo wielu kierowców się zwyczajnie boi - widzisz kogokolwiek kto idzie i nie wiesz, czy on nagle nie zrobi manewru "lewo 90" i wejdzie na ulicę. Jak nie masz kamerki to nie wybronisz się z tego pomimo tego, co zrobił pieszy bo w Polsce pojawiło się przeświadczenie, że pieszy za ulicy zyskuje nieśmiertelność i już nie trzeba myśleć.

Powyżej lajtowy przykład, bo dużego zagrożenia dla życia nie było. Chciała dziewucha zaszpanować przed koleżanką - nawet nie odwróciła głowy. Dzisiaj na Spokojnej, potem może na Gdańskiej - ale najważniejsze, że wszystkiemu winni będą kierowcy :)
Jam jest Huher - pierwsza maruda redzka ...
ODPOWIEDZ