Czy naprawdę trzeba bać się PIS?

Komentarze do wydarzeń politycznych
Romek
Lider Forumowicz
1363 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 6 lat temu

2 lat temu

Seeker,
"Olewać" tematu nie musisz. Nie będę wdawał się w polemikę, ponieważ jak juz pisałem mam jej dość. Zastanawiam się jedynie jakie efekty przyniesie ten spór, który zaczyna coraz bardziej dzielic Polaków.

A kapusta rzecze smutnie:
„Moi drodzy, po co kłótnie,
Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!

Jan Brzechwa.
Awatar użytkownika
Zigi
Wygadany Lider
2649 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 12 lat temu

2 lat temu

Seeker pisze:Hej tam, obrońcy demokracji i innych ważnych acji. Gdzie byliście, jak PO miała w dupie wyroki TK łamiąc Konstytucję? Wasza była ministra to właśnie potwierdziła. Dlaczego wówczas nie stworzyliście KOD-u i nie wychodziliście na ulicę? A może ten KOD, to nie Komitet Obrony Demokracji, tylko Komitet Obrony Dupy (własnej rzecz jasna)?
Zakładam, że wiesz, jak działa ten mechanizm, ale pewnie nie wszyscy się orientują. Jeśli ktoś nie wdroży wyroku TK, to dany przepis po prostu nie wchodzi w życie. I jeśli ustawodawcy się z tym godzą, to często nie ma potrzeby wdrażania zmienionych przepisów. Natomiast PO nigdy formalnie nie kwestionowało wyroków TK.

Jeszcze raz napiszę, jak się obecnej władzy nie podoba Konstytucja, to niech ją zmieni na mocy obowiązujących przepisów prawa. Ale do tego musieliby mieć poparcie społeczne, którego nie mają.
Awatar użytkownika
Salamandra
Lider Forumowicz
1842 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 8 lat temu

2 lat temu

Bardziej to pachnie oligarchią partyjną, a nie demokracją, tj. możesz co prawda wybierać (niby) demokratycznie, ale tylko spośród tych, na których ci pozwolimy. Konstytucja przeszła większością 52,71% głosów, przy frekwencji 42,86%.
Czyli po pierwsze, ZA była ledwo ponad połowa głosujących (zaledwie ok. 6 mln ludzi), a po drugie przy obecnych przepisach o referendum, nawet by nie przeszła (potrzeba 50% frekwencji). Trochę słaby mandat społeczny
To i tak dużo lepiej niż wyniki niedawnych wyborów, a jednak niech tylko ktoś spróbuje napisać, że PiS poparło zaledwie 19% całego społeczeństwa to wrzask i jazgot jest taki, że odechciewa się dalszych rozmów, bo do niczego nie prowadzą. To tak tylko na marginesie w odniesieniu do tego "słabego mandatu społecznego"

Natomiast intryguje mnie fakt, że ostatnimi czasy (chodzi o tygodnie) pojawiły się nagle setki zwolenników zmiany w Konstytucji, wyrzucenia Konstytucji, zamiany Konstytucji na papier toaletowy. Zastanawia mnie ile z tych osób ma faktycznie coś konkretnego do zarzucania, a ile płynie na fali lansu i mody, a w istocie kompletnie nie wie co chciałoby w tej Konstytucji zmienić.

Zakładam, że Ty wiesz, więc chętnie bym się dowiedziała. Uprzedzam - argumentacja "bo została stworzona przez komunistów" nie przekonuje mnie, chodzi mi o konkretne zapisy, które są złe dla obecnej Polski, złe dla społeczeństwa (nie dla władz! lecz dla obywateli), nie pozwalają Polsce normalnie funkcjonować i w ogóle jeśli zaraz natychmiast czegoś z tym nie zrobimy, to Polska za moment przestanie istnieć, bo tych 25 lat powolnego zatapiania się w bagnie jest już ponad jej siły.

Sarkazm w ostatnich słowach celowy, ponieważ do szewskiej pasji doprowadza mnie marudzenie, narzekanie, niedocenianie tego, co osiągnęliśmy jako naród i co mamy. Jeśli ktoś tego naprawdę nie widzi to albo jest bardzo młody i trudno mu porównywać do tego, co było kiedyś albo ślepy i głupi. Dołożyć do tego należałoby totalną nieznajomość historii Polski na tle Europy na przestrzeni ostatnich kilkuset lat. Innego wytłumaczenia nie widzę.
Awatar użytkownika
Salamandra
Lider Forumowicz
1842 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 8 lat temu

2 lat temu

Hej tam, obrońcy demokracji i innych ważnych acji. Gdzie byliście, jak PO miała w dupie wyroki TK łamiąc Konstytucję? Wasza była ministra to właśnie potwierdziła. Dlaczego wówczas nie stworzyliście KOD-u i nie wychodziliście na ulicę? A może ten KOD, to nie Komitet Obrony Demokracji, tylko Komitet Obrony Dupy (własnej rzecz jasna)?
A gdzie Ty wtedy byłeś i co robiłeś, by temu zapobiec?

Swoją drogą poproszę o konkretne przykłady w jaki sposób niewykonanie wyroków TK przez PO realnie przełożyło się na: pogorszenie życia w Polsce, zagrożenie życia w Polsce, zagrożenie demokracji w Polsce i tak dalej i tak dalej.
Awatar użytkownika
Salamandra
Lider Forumowicz
1842 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 8 lat temu

2 lat temu

Art. 379 pkt 4 kodeksu postępowania cywilnego, w związku z art 74 TK mówi jasno i wyraźnie, iż nieważność postępowania zachodzi, jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa.
Ale nie był sprzeczny z przepisami prawa. Zakładam, że masz FB: https://www.facebook.com/permalink.php? ... 2286418526
Pienio
Prawie Lider
674 postów
Prawie Lider
Rejestracja: 9 lat temu

2 lat temu

Salamandra pisze:
Art. 379 pkt 4 kodeksu postępowania cywilnego, w związku z art 74 TK mówi jasno i wyraźnie, iż nieważność postępowania zachodzi, jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa.
Ale nie był sprzeczny z przepisami prawa. Zakładam, że masz FB: https://www.facebook.com/permalink.php? ... 2286418526
Czy to na pewno jest sytuacja, w której przepisy KPC stosujemy do postępowania przed Trybunałem (czyli nie sądem) Konstytucyjnym?

Swoją drogą Płatek to nie jest ta "prawniczka", która twierdzi, że w związkach homoseksualnych rodzi się tyle samo dzieci co w związkach heteroseksualnych?
Awatar użytkownika
Zigi
Wygadany Lider
2649 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 12 lat temu

2 lat temu

Jeśli rządzący uznają, że skład orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa, to znowu jest odpowiedni tryb zgłaszania niezgodności z Konstytucją. Nie ma podstawy prawnej pozwalającej na nieopublikowanie orzeczenia w dzienniku ustaw - jakiekolwiek by to orzeczenie nie było.
Awatar użytkownika
Salamandra
Lider Forumowicz
1842 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 8 lat temu

2 lat temu

Pienio pisze:
Salamandra pisze:
Art. 379 pkt 4 kodeksu postępowania cywilnego, w związku z art 74 TK mówi jasno i wyraźnie, iż nieważność postępowania zachodzi, jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa.
Ale nie był sprzeczny z przepisami prawa. Zakładam, że masz FB: https://www.facebook.com/permalink.php? ... 2286418526
Czy to na pewno jest sytuacja, w której przepisy KPC stosujemy do postępowania przed Trybunałem (czyli nie sądem) Konstytucyjnym?

Swoją drogą Płatek to nie jest ta "prawniczka", która twierdzi, że w związkach homoseksualnych rodzi się tyle samo dzieci co w związkach heteroseksualnych?
Jakie to ma znaczenie w tej dyskusji?
Pomijajam fakt, że homoseksualista =/= bezpłodny, więc teza - jakkolwiek pozornie może brzmieć absurdalnie - wcale nie musi być fałszywa/
Pienio
Prawie Lider
674 postów
Prawie Lider
Rejestracja: 9 lat temu

2 lat temu

Jakie to ma znaczenie w tej dyskusji?
Skoro nie ma to po co się na to powołujesz?
Pomijajam fakt, że homoseksualista =/= bezpłodny, więc teza - jakkolwiek pozornie może brzmieć absurdalnie - wcale nie musi być fałszywa/
Jeśli ze związku dwóch płodnych mężczyzn rodzi się dziecko, to który z nich nosi dziecko pod sercem?
Awatar użytkownika
Salamandra
Lider Forumowicz
1842 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 8 lat temu

2 lat temu

Skoro nie ma to po co się na to powołujesz?
??
Pytałam się jakie znaczenie w tej dyskusji ma to, co mówiła prof. Płatek na temat związków homoseksualnych?
Jeśli ze związku dwóch płodnych mężczyzn rodzi się dziecko, to który z nich nosi dziecko pod sercem?
Dobrze wiesz, co w tym kontekście znaczy określenie "rodzi się dziecko" i dobrze wiesz, co prof. Płatek miała na myśli, więc naprawdę nie rozumiem sensu czepiania się słówek i wciągania tej wypowiedzi do dyskusji o TK. Bo jeśli sprowadzamy rozmowę do tego typu przepychanek słownych, to uprzedzam, że na podorędziu mam o wiele więcej znacznie lepszych "kfiatków" padających z ust przedstawicieli PiSu a walka będzie wyjątkowo nierówna
Pienio
Prawie Lider
674 postów
Prawie Lider
Rejestracja: 9 lat temu

2 lat temu

Byłem przekonany, że pytanie o znaczenie odnosiło się do mojego pytania o stosowanie KPC.

Termin "rodzić się" w kontekście dzieci ma jedno znaczenie Przypominam, że oznacza on opuszczenie macicy przez pochwę matki (kobiety) i przyjście na świat.
A dla tej dyskusji znaczy to tyle, że jeśli ktoś jest tak wielkim idiotą, żeby nie wiedzieć co znaczy "rodzić się", nie może być autorytetem w kwestiach bardziej skomplikowanych niż temat pochodzenia noworodków

Żadnej przepychanki słownej tutaj nie widzę. Sam nie lubię marnować na nie czasu. Moim głównym nawiązaniem w temacie dyskusji było pytanie o stosowanie KPC do procedur Trybunału. To o "prawniczce" było tylko dygresją, ale z jakiegoś powodu poświęciłaś temu większą uwagę.
Awatar użytkownika
Salamandra
Lider Forumowicz
1842 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 8 lat temu

2 lat temu

Termin "rodzić się" w kontekście dzieci ma jedno znaczenie. Przypominam, że oznacza on opuszczenie macicy przez pochwę matki (kobiety) i przyjście na świat.
Czyli jeśli powiem kiedyś "urodził mi się wnuk", będzie to znaczyło, że wydostał się z mojej macicy? Aż się boję pomyśleć, co będzie, gdy to powie mój mąż
Pienio, prośba - nie brnij w takie w absurdalne posunięcia, bo naprawdę nie o to chodzi w dyskusji.
A dla tej dyskusji znaczy to tyle, że jeśli ktoś jest tak wielkim idiotą, żeby nie wiedzieć co znaczy "rodzić się", nie może być autorytetem w kwestiach bardziej skomplikowanych niż temat pochodzenia noworodków.
Ależ jest autorytetem i to dużym. Natomiast Ty koniecznie chciałbyś zdyskredytować jej wiedzę i kompetencję takimi tanimi chwytami.
Żałosne to jest. I dobrze o tym wiesz.
Pienio
Prawie Lider
674 postów
Prawie Lider
Rejestracja: 9 lat temu

2 lat temu

No nie do końca, bo samo pojęcie wnuk jest na tyle precyzyjnym, że można z niego wywnioskować, iż sama wnuka nie urodziłaś. Dziecko to słowo ogólne.
Ja w nic nie brnę Mówię o prostych rzeczach. Brnięciem jest dowodzenie, że zdanie "W związkach homoseksualnych rodzą się dzieci" jest czymś ponad znaczeniem wynikającym bezpośrednio ze słów.

To nie jest tani chwyt. Jeśli ktoś jawnie pokazuje, że jest głupi to dlaczego mam go uważać za autorytet? Dla mnie i moich znajomych jest pośmiewiskiem.

Swoją drogą - jak śmiali się z Jarka, że marihuana jest z konopii to stwierdziłaś, że to tani chwyt i wyłączyłaś telewizor?
Jak wyborcza śmiała się z Pawłowicz, że mówi "wziąść" (mimo, że kilka tygodni wcześniej bronili tej wersji jako mickiewiczowskiej) to odłożyłaś ten tani chwyt?

Czy jeśli Twoją ripostą będzie "akurat nie czytałam tego o Pawłowicz", zamiast odnieść się merytorycznie, to czy będzie to tani chwyt?


Wracając do tematu. Cały czas brniesz w offtopic i dygresje, a nie odpowiadasz mi na moje pierwotne pytanie na temat
Seeker
Znam to forum
106 postów
Znam to forum
Rejestracja: 11 lat temu

2 lat temu

Salamandra pisze: To i tak dużo lepiej niż wyniki niedawnych wyborów, a jednak niech tylko ktoś spróbuje napisać, że PiS poparło zaledwie 19% całego społeczeństwa to wrzask i jazgot jest taki, że odechciewa się dalszych rozmów, bo do niczego nie prowadzą. To tak tylko na marginesie w odniesieniu do tego "słabego mandatu społecznego"
Porównanie bez sensu, ponieważ dana partia polityczna z definicji reprezentuje interesy zaledwie części społeczeństwa, podczas gdy Konstytucja, jako akt nadrzędny, powinna mieć szersze poparcie społeczne, ponad podziałami partyjnymi.
Salamandra pisze: Zastanawia mnie ile z tych osób ma faktycznie coś konkretnego do zarzucania, a ile płynie na fali lansu i mody, a w istocie kompletnie nie wie co chciałoby w tej Konstytucji zmienić.
Zakładam, że Ty wiesz.
Wiem ale to inny temat.
Salamandra pisze:
Art. 379 pkt 4 kodeksu postępowania cywilnego, w związku z art 74 TK mówi jasno i wyraźnie, iż nieważność postępowania zachodzi, jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa.
Ale nie był sprzeczny z przepisami prawa. Zakładam, że masz FB: https://www.facebook.com/permalink.php? ... 2286418526
Widziałem już tę argumentację i jest to kompletnie błędna wykładnia prawa. Argumentowanie, iż skoro art. 44 ust 1 pkt 1a Ustawy o Trybunale Konstytucyjnym mówi o zgodności ustaw przed ich podpisaniem, to ustawy po ich podpisaniu nie podlegają obowiązkom wynikającym z tego artykułu, nie wyklucza sytuacji, gdy ustawy po ich podpisaniu, spełniające przesłanki art. 44 ust 1 pkt 1b-f, tym obowiązkom podlegają. W przypadku omawianej sytuacji spełnienie przesłanek pkt 1f wyklucza zastosowanie pkt 1a. Prof. Płatek "autorytetem", to jest chyba w TVN.
Pienio pisze:
Salamandra pisze:
Art. 379 pkt 4 kodeksu postępowania cywilnego, w związku z art 74 TK mówi jasno i wyraźnie, iż nieważność postępowania zachodzi, jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa.
Czy to na pewno jest sytuacja, w której przepisy KPC stosujemy do postępowania przed Trybunałem (czyli nie sądem) Konstytucyjnym?
Jest, ponieważ TK jest sądem konstytucyjnym.
Ostatnio zmieniony |16 Gru 2015|, o 09:07 przez Seeker, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Zigi
Wygadany Lider
2649 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 12 lat temu

2 lat temu

Jako odpowiedź pozwolę sobie zacytować pewien artykuł.
W tej sytuacji rząd skłonił trzech sędziów Trybunału - mianowanych na wniosek izb parlamentu — do rezygnacji, a równocześnie wydał rozporządzenie z mocą ustawy (23 V 1933 r.) dopuszczające sędziów mianowanych na wniosek izb parlamentu do udziału w posiedzeniach Trybunału tylko, jeśli wszystkie stanowiska w Trybunale Konstytucyjnym są obsadzone. W rezultacie dalszych czterech sędziów zostało wykluczonych z prac Trybunału Konstytucyjnego, co spowodowało brak quorum i sparaliżowało jego działalność.
Konstytucja z 1 V 1934 r. zniosła Trybunał Konstytucyjny i część jego zadań przekazała tzw. Verfassungssenat wchodzącemu w skład Trybunału Federalnego (utworzonego w miejsce Trybunału Administracyjnego). Były to już jednak rozwiązania-atrapy, a ostateczny rozpad wymiaru sprawiedliwości nastąpił po Anschlussie. Toteż rok 1933 uznaje się w literaturze austriackiej za kres istnienia demokratycznego systemu ustrojowego i wyłącza się lata 1933— 1945 z rozważań konstytucyjno-prawnych, tworząc fikcję ciągłości rozwoju 1920— 1933 i od 1945 r.
www.obserwatorkonstytucyjny.pl

Dodam jeszcze, że dziś w nocy PiS złożył kolejny projekt zmiany ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Można w nim znaleźć m.in. zapis uchylający artykuł, który mówi o niezawisłości sędziego TK i o tym, że ten "podlega tylko Konstytucji". Niezawisłość tę gwarantuje jednak konstytucja, więc jest to zapis sprzeczny z konstytucją. Ponadto proponuje się rozszerzenie wymagań dot. składu - większość spraw ma być orzekana w pełnym składzie, co de facto paraliżuje prace TK. Tymczasem projekt, nie dość że złożony nocą, to jeszcze bez konsultacji, opinii i dyskusji. Jak widać kampanijna "dobra zmiana", to "nocna zmiana".
ODPOWIEDZ