Nowa wspólnota na osiedlu SM"SŁoneczna"

Sprawy wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych w Redzie
redzianka
Lider Forumowicz
1249 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 11 lat temu

9 lat temu

R Ochódzki pisze:
redzianka pisze:W tym przypadku zgadzam się z życzliwym i Ryszardem.Człowiek człowiekowi wilkiem,siedzi w oknie i wyszukuje gdzie i do kogo się doczepić.piękna pogoda ,wyjść na słońce to i samopoczucie się poprawi.pozdrawiam wszystkich znerwicowanych ;DDD
Redzianko nie człowiek człowiekowi wilkiem tylko troszkę więcej kultury.Czy tobie nie przeszkadza pijana ,wulgarna młodzież.Smród palonych śmieci i plastyków?I jak takiemu właścicielowi domu zwrócisz uwagę żeby nie palił tych śmieci to według ciebie znaczy że też człowiek człowiekowi wilkiem .Bo taki właściciel odpowie że co kogo obchodzi co on pali ,to jego piec i jego śmieci.
Wyjdź na słońce do parku i posłuchaj jak sie bawi pijana młodzież a może nie zaczepią ciebie i wtedy na pewno poprawi się twoje samopoczucie .Pozdrawiam wszystkich spokojnych :sunny:
O kulturze,a raczej jej braku nie raz i nie dwa pisałam ;) O tym wszystkim co tu wymieniłeś również.Raczej się nie dogadamy .Bez odbioru :salut:
R Ochódzki
Forumowicz
70 postów
Forumowicz
Rejestracja: 10 lat temu

9 lat temu

Panie Ryszardzie teraz będziesz ciągnął wątek o odkurzaniu przez parę tygodni tak jak o płotach ?
I tu zgadzam się z strifburem.Są zasady ustalone przez wspólnotę ale widac nie wszystkich to obowiązuje .
A jakbyś Rysiu poczytał wcześniejszy post to doczytałbyś że przeprosiłem "życzliwego" za buraka i zamknąłem ten temat.Ale ty masz chyba jakąś fobię aby każdy temat ciągnąc tygodniami i zanudzac .
A ten post do którego się odnosisz dotyczył tego że cobym nie napisał zaraz uważasz za pieniactwo.A czy odkurzanie ma jakiś związek z piciem alkoholu to sobie sam odpowiedz.
R Ochódzki
Forumowicz
70 postów
Forumowicz
Rejestracja: 10 lat temu

9 lat temu

O kulturze,a raczej jej braku nie raz i nie dwa pisałam ;) O tym wszystkim co tu wymieniłeś również.Raczej się nie dogadamy .Bez odbioru :salut:[/quote]
Wiem że pisałaś ale raczej sie nie dogadamy szkoda ,bo jedno nam przeszkadza a drugie nie bo traktujemy wybiórczo . To tak wygląda że jak sami coś robimy źle to nam nie przeszkadza a inne przeszkadzają .odwzajemniam :salut:
Awatar użytkownika
Buba
Częsty Bywalec
473 postów
Częsty Bywalec
Rejestracja: 11 lat temu

9 lat temu

strfibur pisze:Jeśli ustalono zasady i postawiono tablicę aby nie tarasować bramy to drogi Ryszardzie to co napisałeś wcześniej jest zachętą do łamania zasad.
I nieistotne czy kierowca był na miejscu i mógłby przestawić samochód. Złamał zasadę którą sami we wspólnocie uchwalili
Jak będziemy przestrzegać zasad i prawa to i tych "wilków" nie będzie
Każda wspólnota ma swój" regulamin wspólnoty" i w nim zawarte są podstawowe zasady współżycia,obejmują one różne aspekty wzajemnych relacji .Taki regulamin powstaje na podstawie ustawy o własności lokali oraz kodeksu cywilnego. Każdy mieszkaniec nieruchomości bez względu na status lokalu/uwłaszczony,nie uwłaszczony czyli spółdzielczy/ ma obowiązek jego przestrzegania.
Masz całkowitą rację strifbur-zasad i przepisów należy przestrzegać,wtedy wszystko jest prostsze i nie ma konfliktów.Nikt nie jest idealny, ale trzeba się chociaż starać.
Niechaj ci ,co zwykli mówić prawdę,nie liczą na niczyje poparcie na tym świecie" /Monteskiusz/
redzianka
Lider Forumowicz
1249 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 11 lat temu

9 lat temu

Ależ nie tylko wspólnota,spółdzielnia tez ma regulamin,tylko zastanawia mnie ,co w sytuacji gdy ktoś go nie przestrzega?kto ma to egzekwować,jak to wygląda u Was we wspólnocie,bo w spółdzielni najwyrażniej sobie z tym nie radzą.mimo punktów w regulaminie,notorycznie ludzie palą na klatkach,rzucają pety na schody,tarasują półpiętra wózkami,rowerami,na balkonach bajzel,stare lodówki i inne graty,łamana jest cisza nocna.Jak zgłosisz ,ze ktoś ciągle zakłóca ciszę nocną to rozkładają ręce i odsyłają na policję ;( Myślę ,że takie drobniejsze sprawy jak palenie fajek na klatce można by było załatwić osobiście rozmawiając,ale przy dzisiejszej nerwowości ludzi to bałabym się ,że mnie zjedzą ;)
R Ochódzki
Forumowicz
70 postów
Forumowicz
Rejestracja: 10 lat temu

9 lat temu

redzianka pisze:Ależ nie tylko wspólnota,spółdzielnia tez ma regulamin,tylko zastanawia mnie ,co w sytuacji gdy ktoś go nie przestrzega?kto ma to egzekwować,jak to wygląda u Was we wspólnocie,bo w spółdzielni najwyrażniej sobie z tym nie radzą.mimo punktów w regulaminie,notorycznie ludzie palą na klatkach,rzucają pety na schody,tarasują półpiętra wózkami,rowerami,na balkonach bajzel,stare lodówki i inne graty,łamana jest cisza nocna.Jak zgłosisz ,ze ktoś ciągle zakłóca ciszę nocną to rozkładają ręce i odsyłają na policję ;( Myślę ,że takie drobniejsze sprawy jak palenie fajek na klatce można by było załatwić osobiście rozmawiając,ale przy dzisiejszej nerwowości ludzi to bałabym się ,że mnie zjedzą ;)
Widzisz redzianko i tu z twoim ostatnim zdaniem się zgadzam.Mala wzmianka o odkurzaniu przy bramie a jakie oburzenie człowieka który to robił.A wczoraj jeszcze pisałaś że człowiek człowiekowi wilkiem i jak to zdanie ma się do tego co piszesz dzisiaj.U nas niebezpiecznie komuś zwrócic uwagę że robi źle albo nie powinien się tak zachowywac.A jeszcze jak inni biorą takiego delikwenta w obronę bo pewnie też tak robią to ta osoba czuje się rozgrzeszona A policja w Redzie to jest tylko na pokaz .Monitoringi pozakładane i co, nic sama wiesz najlepiej miłego popołudnia :sunny:
redzianka
Lider Forumowicz
1249 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 11 lat temu

9 lat temu

śmiejesz się z Ryszarda ,że magluje temat ,a ja widzę że Tobie nie daje on spokoju ;DDD.Pytasz jak się ma moje zdanie ,do tego ,co pisałam wczoraj,ano niezmiennie tak samo,że ludzie czepiają się spraw nieistotnych,nie dają żyć innym,widzą wady innych a nie swoje,i że strach się odezwać bo naskakują na siebie czyli CZŁOWIEK CZŁOWIEKOWI WILKIEM.Długo jeszcze będziesz to maglował ,nie wnosząc nic do tematu?
Awatar użytkownika
Buba
Częsty Bywalec
473 postów
Częsty Bywalec
Rejestracja: 11 lat temu

9 lat temu

redzianka pisze:Ależ nie tylko wspólnota,spółdzielnia tez ma regulamin,tylko zastanawia mnie ,co w sytuacji gdy ktoś go nie przestrzega?kto ma to egzekwować,jak to wygląda u Was we wspólnocie,bo w spółdzielni najwyrażniej sobie z tym nie radzą.mimo punktów w regulaminie,notorycznie ludzie palą na klatkach,rzucają pety na schody,tarasują półpiętra wózkami,rowerami,na balkonach bajzel,stare lodówki i inne graty,łamana jest cisza nocna.Jak zgłosisz ,ze ktoś ciągle zakłóca ciszę nocną to rozkładają ręce i odsyłają na policję ;( Myślę ,że takie drobniejsze sprawy jak palenie fajek na klatce można by było załatwić osobiście rozmawiając,ale przy dzisiejszej nerwowości ludzi to bałabym się ,że mnie zjedzą ;)
We wspólnocie regulamin jest przyjmowany drogą głosowania,z treścią regulaminu wszyscy mieli okazję się zapoznać na 14 dni przed jego przyjęciem,mieli prawo wnosić poprawki i zmiany.Głosowanie za przyjęciem regulaminu jest jednocześnie zobowiązaniem głosującego do przestrzegania warunków owego regulaminu.
Kodeks cywilny reguluje temat zobowiązania i wywiązania się z zobowiązania.W naszym przypadku stosujemy ustne lub pisemne przypomnienia co do treści regulaminu,w przypadku jego naruszania przez któregoś mieszkańca.Po za tym mamy spotkania na których zarząd wspólnoty stara się uświadamiać i wyjaśniać skutki niektórych zachowań,bo już tak jest,że niektórzy ludzie nie zastanawiają się nad konsekwencjami swoich czynów.I jest jeszcze bardzo rygorystyczny art 16 ustawy o własności lokali ,którego zastosowanie może spowodować sądowy nakaz sprzedaży lokalu i wyprowadzenie się delikwenta.Co do zakłócania ciszy nocnej to zalecamy zgłaszanie na policję.Częste interwencje policji mogą spowodować wkroczenie na drogę sądową z powództwa cywilnego,w wyniku tego sąd grodzki i pokażne kary grzywny.No ale mam nadzieję,że w naszym bloku stosowanie drastycznych metod nie będzie potrzebne,mieszkają tam poważni ludzie,którzy zdają sobie sprawę ,że trzeba liczyć się z innymi.
Niechaj ci ,co zwykli mówić prawdę,nie liczą na niczyje poparcie na tym świecie" /Monteskiusz/
R Ochódzki
Forumowicz
70 postów
Forumowicz
Rejestracja: 10 lat temu

9 lat temu

Redzianka ja nie magluje tematu bo juz skończyłem to było tylko odniesienie do tego co napisałaś bo zastanawiam się o co tobie chodzi.Jak ja cos skrytykowałem to źle i nie powinienem się interesowac .Ja na nikogo nie naskakiwałem .A ty wtedy też nie czepiaj się rowerów i wózków bo może ktoś mam małą piwnicę i nie ma gdzie trzymac .Kiedyś były pomieszczenia do przechowywania rowerów i wózków a teraz polikwidowane .I uważasz że niektóre postępowanie mieszkańców należy napiętnowac a na inne przymknąc oko bo to już jest czepianie się ,gratuluje wybiórczego spojrzenia na zachowanie ludzi
Awatar użytkownika
Zigi
Wygadany Lider
2791 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 15 lat temu

9 lat temu

A możeby tak, przed kliknięciem przycisku "Wyślij" należełaby się zastanowić, co nasza wypowiedź wnosi merytorycznego do dyskusji? Głównym założeniem forum e-reda.pl jest to, by informacje na nim zawarte były użyteczne dla mieszkańców.
partagas
Częsty Bywalec
310 postów
Częsty Bywalec
Rejestracja: 14 lat temu

9 lat temu

R Ochódzki pisze:\teraz będziesz ciągnął wątek o odkurzaniu przez parę tygodni tak jak o płotach ?
teraz ja trochę pociągnę temat płotów. czy te furtki nie powinny być otwarte przy blokach 15 i 25 chyba, na łąkowej?? bo nie są!!! nie wiem jak inne bo tylko koło tych przechodziłem ostatnio i specjalnie się zainteresowałem.
;]
Ryszard
Wygadany Lider
2272 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 14 lat temu

9 lat temu

partagas pisze:
R Ochódzki pisze:\teraz będziesz ciągnął wątek o odkurzaniu przez parę tygodni tak jak o płotach ?
teraz ja trochę pociągnę temat płotów. czy te furtki nie powinny być otwarte przy blokach 15 i 25 chyba, na łąkowej?? bo nie są!!! nie wiem jak inne bo tylko koło tych przechodziłem ostatnio i specjalnie się zainteresowałem.
jeśli mówisz o jednym z dwupiętrowych bloków tuż przy rzece i tym nieco dalej obok spółdzielczego garażu, to odpowiedź brzmi: tak, powinny być otwarte, przynajmniej według prawa ustanowionego przez naszą radę (plan zagospodarowania przestrzennego).

Jeśli masz ochotę to możesz powalczyć u Powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, ale wątpię w jego skuteczność

A tak na pozytywnie to pod linkiem szereg ciekawych i udanych moim zdaniem form rewitalizacji PRLowskich bloków, w tym docieplania.
http://bryla.gazetadom.pl/bryla/56,8529 ... alej_.html
Romek
Lider Forumowicz
1394 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 9 lat temu

9 lat temu

Ryszard pisze:
A tak na pozytywnie to pod linkiem szereg ciekawych i udanych moim zdaniem form rewitalizacji PRLowskich bloków, w tym docieplania.
http://bryla.gazetadom.pl/bryla/56,8529 ... alej_.html
To NRD-owskie bloki. Bardzo ładnie zaprojektował to architekt. Zastanawiam sie która wspólnota, spółdzielnia, czy inny właścicieli pozwoli sobie na "uciecie' jednego czy dwóch pieter....zeby ładnie wygladało. To przeciez kosztuje majatek.

Czy obecnie budowane bloki ( np Orlex czy Semeko) to szczyt urody i efekt cięzkiej pracy architektów? Takich bloków jak w Redzie w kazdym mieście pełno. Szału nie ma. Różnia sie one w zasadniczy sposób od tych przy Łakowej?
Ryszard
Wygadany Lider
2272 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 14 lat temu

9 lat temu

masz rację, myśląc o byłym NRD pisałem o PRL. Tam są inne uwarunkowania (w tym prawo dotyczące powstawania wspólnot z istniejących już spółdzielni, dużo ostrzejsze), tysiące mieszkań stoją puste, więc można pozwolić sobie na taka udziwnioną rewitalizację i przebudowę.

To miała być ciekawostka, bo i bez ucinania przecież można stworzyć ładne osiedla z przestrzenią publiczną, którą ostatnio wszyscy jak tu jesteśmy z radością ograniczamy. Niestety pod tym względem i miejscy rajcy i spółdzielcy nie różnią się niczym, łącznie z potrzebą zrozumienia problemu.... no, ale obudzimy się wszyscy z ręka w nocniku...:)
Romek
Lider Forumowicz
1394 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 9 lat temu

9 lat temu

Ryszard pisze:
To miała być ciekawostka, bo i bez ucinania przecież można stworzyć ładne osiedla z przestrzenią publiczną, którą ostatnio wszyscy jak tu jesteśmy z radością ograniczamy. Niestety pod tym względem i miejscy rajcy i spółdzielcy nie różnią się niczym, łącznie z potrzebą zrozumienia problemu.... no, ale obudzimy się wszyscy z ręka w nocniku...:)
To jest ciekawostka. Myslę, że prawie kazdy architekt potrafi z najwiekszego "gniota" zaprojektować ładną budowlę...to chyba tylko kwestia ceny takiej metamorfozy. Kogo na to stać?

Developerzy kupując ziemię upychaja na niej maksymalna liczbe budynków. Liczy sie zysk. Gdy zostana im narzucone inne normy na tzw przestreń publiczną, to wzrosna ceny mieszkan. Interes przestanie byc opłacalny, zmaleje ilość klientów....i kółko sie zamyka.
ODPOWIEDZ