Reklama browaru na bloku Łąkowa 30

Sprawy wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych w Redzie
Awatar użytkownika
Huherko
Lider Forumowicz
1593 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 10 lat temu

1 rok temu

alanis - przepraszam za tak bezpośredni atak w Twoją stronę, zachowałem się jak gówniarz

Zgadzam się z wami, że mural na 50-cio lecie Redy byłby lepszy niż mural Specjala, niemniej przy tej pierwszej opcji to raczej prezes spółdzielni musiałby zapłacić artystom za namalowanie a w obecnym przypadku to browar płaci za namalowanie i za miejsce na ścianie (jak każda inna reklama) niemniej wydaje się fajniejsza, bo nie jest tylko i wyłącznie reklama piwa, ale także przedstawiona jakaś historia. Nawet jeżeli ktoś nie pija piwa może sobie obejrzeć komiks, który z piwem nie jest związany.

Co do tego, że to reklama alkoholu ... po drugiej stronie jest Żabka, w promieniu jednej przecznicy Biedra, Terwit i to przy szkole (nie pamiętam nazwy) wszędzie są duże plansze reklamowe i reklamują tam praktycznie wszystko. A obok jest szkoła i przedszkole.

Proponuję trochę zbastować, nie każdy kto obejrzy reklamę piwa staje się alkoholikiem, a (wg mnie) ta reklama jest inna niż reszta dennych billboardów.
Jam jest Huher - pierwsza maruda redzka ...
Wicek
Wygadany Lider
2008 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 7 lat temu

1 rok temu

hehe
zwykła reklama piwa...
Nie narkotyków tylko piwa. Legalnego alkoholu, który dostępny jest w całym mieście co kilkadziesiąt metrów. Piwa które pewnie każdy z forumowiczów pił, lub nawet o zgrozo pije regularnie, a tu emocje jakby tam powstawał mural o katastrofie Smoleńskiej.
Niesamowite

Pewne jest jedno. Brawo dla Specjala
Stworzyli reklamę o której będzie gadało całe miasto
Awatar użytkownika
Zigi
Wygadany Lider
2615 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 11 lat temu

1 rok temu

Wicek pisze:Stworzyli reklamę o której będzie gadało całe miasto
To prawda, choć gdybym to ja prowadził marketing tej firmy, to nie chciałbym "takiego" rozgłosu. A o tym, że nie jest to zwykły produkt, świadczy chociażby 2-metrowej wysokości czerwony napis w górnej części tego "murala" informujący o szkodliwym jego działaniu. Choć zapewne zaraz podniosą się głosy że FAS (Alkoholowy Zespół Płodowy) to oczywiście nie jest problem Redzian - Redzianie piją wyłącznie z umiarem i dla przyjemności, a dzieci z FAS u nas nie ma. Niestety, nie jest to prawda.

A może by tak zamalować ten kufel piwa i zostawić sam napis? Byłby przynajmniej pożytek
Wicek
Wygadany Lider
2008 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 7 lat temu

1 rok temu

i na pewno przez ten mural zwiększy się ilość pijących alkohol

Zigi zapytaj sam siebie, może też znajomych. Dlaczego sięgnęli po pierwszy w życiu alkohol
Jakoś dziwnie jestem spokojny, że nie dlatego, że zobaczyli gdzieś reklamę a dlatego, że zachęcili ich znajomi, albo z ciekawości...

Jeśli naprawdę w to wierzycie, że dzieciaki idące do szkoły zobaczą reklamę Specjala i zaraz ruszą do sklepu... to proponuję Wam złóżcie się na reklamę "sprzątam po swoim psie i mówię dzień dobry" i od razu będzie w mieście czyściej i kulturalniej. Przecież tak działa reklama Chyba, że tylko reklamy Specjala tak działają

Nie wiem jak Wy, ale ja tak podatny na reklamy nie jestem...
Romek
Lider Forumowicz
1313 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 6 lat temu

1 rok temu

No i reklama juz spełniła swoje zadanie. Podoba mi się. Wolę cos takiego niz wyblakłe i brudne banery, flagi czy koslawe szyldy i szyldziki.
nie trzeba napisu na ścianie w Redzie, aby nasza "przyszłość narodu' nie paliła fajek i piła piwka w parku. czasem nawet można poczuc tam charakterystyczny smrodek "gandzi' No skąd te dzieciaki wiedzą, ze coś takiego istnieje?
Awatar użytkownika
Zigi
Wygadany Lider
2615 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 11 lat temu

1 rok temu

Mnie się podoba, że reklama wywołała taką dyskusję. Ale sama reklama już nie.
A co do tego, czy reklama wpływa na wielkość spożycia - no cóż - gdyby reklama nie była skuteczna, to nikt by jej nie stosował. Efekty ograniczania możliwości reklamowania produktów doskonale widać na rynku papierosów. Ale także na rynku alkoholu jest to do zauważenia. Wystarczy prześledzić, jaki był efekt możliwości promowania alkoholów wysokoprocentowych. Nie oszukujmy się, ktoś wydał pieniądze nie po to, by "upiększyć" nasze miasto, ale by zachęcić do kupna piwa.
Wicek
Wygadany Lider
2008 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 7 lat temu

1 rok temu

nie zgodzę się z Tobą
Browary reklamują się głównie nie dlatego, żeby rosło spożycie, tylko dlatego, że konkurują ze sobą.
Przykładowo idziesz na browarka i po drodze widzisz ciekawą reklamę, więc może wybierzesz akurat tę markę, jeżeli jest Ci to wszystko jedno...
Ale jak idziesz do szkoły, albo pracy i po drodze widzisz reklamę Specjala to, że zamiast do szkoły pójdziesz na Specjala... nie kupuję tego. Mocno naciągana spiskowa teoria
Romek
Lider Forumowicz
1313 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 6 lat temu

1 rok temu

Gdy zapaliłem pierwszego papierosa, to nie dlatego, że namówiła mnie reklama (wtedy nie reklamowano prawie nic) tylko dlatego, ze byłem głupi. to samo było z gorzałą i piwem. Teraz, tak jak pisze Wicek, chodzi o to abym wypił to a nie inne piwo. Mam swoje ulubione i mi reklama nie przeszkadza. Czy brak reklamy wódki i fajek spowodowało spadek ich spozycia? Dane statystyczne pokazuja, że w 1993 wypilismy 6,52 l czystego alkoholu, zas w w 2015 9,41. I nie jesteśmy przodownikami w Europie. W rozbiciu na różne alkohole wyglada to różnie. Najwyższy wzrost odnotowano w spozyciu piwa. Ilość wypitej gorzały też wzrasta.
Awatar użytkownika
Zigi
Wygadany Lider
2615 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 11 lat temu

1 rok temu

Papierosy to stosunkowo świeży produkt na rynku, który zyskał na popularności dzięki intensywnym działaniom promocyjnym. W promocje włączano celebrytów, promowano w reklamach telewizyjnych - na początku w USA. Papierosy stały się trendy. I nie zaczęłyby znikać z rynku, gdyby możliwości promowania nie były ograniczane. Oczywiście, że marki starają się wyróżnić na rynku i wyrwać dla siebie kawałek tortu, ale ogólne możliwości promocji wpływają na wysokość sprzedaży. Jeszcze raz powtórzę - wystarczy prześledzić jak wyglądało spożycie wódki w Polsce przed ograniczeniem możliwości jej promowania oraz po. Wnioski są jednoznaczne.
Romek
Lider Forumowicz
1313 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 6 lat temu

1 rok temu

Zigi pisze: Jeszcze raz powtórzę - wystarczy prześledzić jak wyglądało spożycie wódki w Polsce przed ograniczeniem możliwości jej promowania oraz po. Wnioski są jednoznaczne.
Jeśli masz te dane, to prosze podaj. Oszczędzisz żmudnego "googlowania'
Awatar użytkownika
Zigi
Wygadany Lider
2615 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 11 lat temu

1 rok temu

Romek pisze:Jeśli masz te dane, to prosze podaj. Oszczędzisz żmudnego "googlowania'
Uświadomiłeś mi, że ograniczenie promocji alkoholu obowiązuje już 1982 roku. Co prawda dopiero w 1996 zaostrzono kary za ich nieprzestrzeganie. Tym niemniej, trudno z internetowego Gus-u wyciągnąć tak stare statystyki. Zresztą pewnie trzebaby takie dane "oczyścić" z takich aspektów jak np. obniżanie i podwyższanie akcyzy / walka z przemytem, itp., więc interpretacja danych nie byłaby tak oczywista.
Tutaj jest ciekawy materiał w tym temacie (niestety po angielsku), podsumowujący różne wyniki badań na ten temat. Choć pewnie zwolennicy różnych teorii znajdą w nim potwierdzenie swoich tez https://pubs.niaaa.nih.gov/publications ... hap07c.pdf
Wicek
Wygadany Lider
2008 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 7 lat temu

1 rok temu

Zigi wydaje mi się, że trochę naciągasz fakty
"wystarczy prześledzić jak wyglądało spożycie wódki w Polsce przed ograniczeniem możliwości jej promowania oraz po" to nie fair podawać taki przykład.
Kurczaki w latach 90 trochę inaczej wyglądało życie niż dzisiaj.
Dziś ludzie piją mniej wódki, za to rośnie spożycie whisky czy wina. Poza tym generalnie picie nie jest już tak modne jak kiedyś.
Dzisiaj mamy też inne rozrywki, w latach 90 w sumie picie było główną rozrywką
Dzisiaj ludzie spotykają się w pubach (gdzie rzadziej pije się wódkę), w latach 90 częściej po sąsiedzku na flaszeczkę.

Inna sprawa, że mimo wszechobecnej reklamy piwa, która nas zalewa z każdej strony, Polacy coraz częściej sięgają po niskoalkoholowe piwa (Radlery, Lite itd.) czy cydry.

dla mnie ta reklama nie jest żadnym zagrożeniem i nawet jest na plus... przynajmniej zamiast dennej elewacji budynku, jest jakiś komiks
Ale jak komuś przeszkadza zawsze można wezwać Elżbietę Jaworowicz i ona temat wyjaśni
Romek
Lider Forumowicz
1313 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 6 lat temu

1 rok temu

Wicek pisze: Dziś ludzie piją mniej wódki, za to rośnie spożycie whisky czy wina. Poza tym generalnie picie nie jest już tak modne jak kiedyś.
Dzisiaj mamy też inne rozrywki, w latach 90 w sumie picie było główną rozrywką
Dzisiaj ludzie spotykają się w pubach (gdzie rzadziej pije się wódkę), w latach 90 częściej po sąsiedzku na flaszeczkę.
W latach '90 i wczesniej nie było tyle pubów, klubów i in. knajp, ,gdzie mozesz napic sie wszystkiego. w sklepach nie było gotowych "napojów' w kartonikach. Te wszystkie giny, whiskey, rumy i inne wymysły to nic innego jak wysokoprocentowa gorzała. wtedy też wódke rozcienczało sie sokiem i powstawały tzw "fikołki' czy Harcerzyki" Teraz masz cała mase drinków na bazie wódki lub tych wymienionych. gdy pijesz "Wściekłego psa" to pijesz gorzałę czy nie? W statystyce wychodzi, ze to była gorzała 20 czy 40 ml, ale gorzała.
"W latach 90 w sumie picie było główną rozrywka"...no gdyby nie ten emotikon pomyśłałbym, ze piszesz serio.
A te sasiedzkie "flaszeczki" powodowały, że mieszkańcy-sąsiedzi kolegowali się, pomagali sobie. byli dla siebie mili i życzliwi. Mieszkałem wtedy w bloku, to wiem. Wszyscy z klatki i nie tylko znali się, kłaniali sie sobie, dzieci sie odwiedzały, my sie odwiedzalismy.
Gorzała i inne trunki sa dla ludzi

Nie chodze na dyskoteki, ale pare razy widziałem rozrywkę w Wejherowie dyskoteka obok banku. Narąbane, ujaranae dzieciaki bija sie na srodku ulicy. Przejechac nie można. Strach, ze i ja cos dostane.
ODPOWIEDZ