pociąg...chyba podziękuję

Hydepark, czyli o wszystkim innym
Romek
Lider Forumowicz
1364 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 6 lat temu

4 miesięcy temu

Dopłata do biletu kupowanego u konduktora była zawsze, no chyba, że nie ma kasy na dworcu, lub jest zamknięta. Takie są przepisy. Zapłaciłaś 2,80 zł za to, ze ich nie znasz :-( Przyznasz, że kwota nie powala.
Ja parę razy tez miałem taka sytuację i konduktor sam zasugerował, że wsiadałem w Pieleszewie, gdzie nie ma kasy...ludzki gość :-)

Rozwiązaniem takiej sytuacji byłoby ustawienie automatu do biletów oraz zamontowanie kasowników w pociągu. Kilka razy zdarzyło się, że miałem bilet, lecz albo nie zdążyłem, albo zapomniałem skasować...no i lipa. Też trzeba zapłacić 2,80 u konduktora za skasowanie, o ile zorientujesz sie, , że masz niewazny bilet.
Wicek
Wygadany Lider
2125 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 8 lat temu

4 miesięcy temu

o kurczę...
wiele jest argumentów świadczących o wyższości własnego auta od zbiorkomu... ale tego jeszcze nie słyszałem :)
Zapamiętam, że za prywatnym autem przemawia to, że trzeba u kierownika pociągu zapłacić prowizję...
dobre :)

a tak na serio to oczywiście problemem jest to, że w Redzie nie ma biletomatu, a kasa biletowa działa jak w PRLu.
Niestety władze miasta albo nie lobbują w PKP, albo robią to nieskutecznie i nasz dworzec (w zasadzie peron) generalnie jest niedoinwestowany.
Brakuje elektronicznej informacji pasażerskiej
Brakuje podjazdów dla wózków (o windach nie wspomnę)
Brakuje biletomatów
Brakuje toalety

ale wygląda na to, że dla UM Reda ważniejszy jest wirtualny przystanek przy Gniewowskiej niż istniejąca stacja, dzięki której tak dynamicznie rozwija się miasto.
mira_belle_
Znam to forum
91 postów
Znam to forum
Rejestracja: 8 lat temu

4 miesięcy temu

Ta opłata jest rzeczywiście bzdurna, nie każdy przychodzi godzinę wcześniej na peron, bo może akurat być kolejka w kasie :wink: .
Biletomaty to w ogóle odrębna historia. Rozwiązanie samo w sobie dobre, ale realizacja u nas to klapa. Dla mnie,a jestem młodą osobą, radzącą sobie z technologią i nie raz to urządzenie wyprowadziło mnie z równowagi. Co więcej, mam wrażenie, że starsze modele były jednak bardziej intuicyjne (jedyny minus, że można było tylko płacić gotówką). No ale, zanim w Redzie stanie takie urządzenie to możę wymyślą coś lepszego. :D
zagadka
Znam to forum
95 postów
Znam to forum
Rejestracja: 9 lat temu

4 miesięcy temu

Zawsze można wyklikać bilet w apce (np. Skycash) czy online, no ale to dla kogoś kto korzysta z apki czy planuje wyjazd.. pozostali - stoją w kolejce albo płacą u konduktora ;(
Romek
Lider Forumowicz
1364 postów
Lider Forumowicz
Rejestracja: 6 lat temu

4 miesięcy temu

Wicek, kasa biletowa nie działa tak jak w PRL. Wtedy w Redzie można było kupic bilet do każdego miasta w Polsce. Dodatkowo były automaty biletowe na SKM. Były to wysokie na ok 2 m szerokie na ok. 50 cm szafy. Wypisane były miejscowości i cena. Wrzucało sie monetę i wyskakiwał szaro- brązowy bilet. Komu to przeszkadzało ?
W PRL funkcjonowała toaleta i był bufet oraz poczekalnia.
Paradoksalnie osoby niepełnosprawne i matki/ojcowie z wózkami dla dzieci nie mieli problemu z dostaniem się na peron. Nie było tunelu. Było niebezpiecznie, zgoda, lecz czy osoba na wózku lub rodzic z wózkiem forsujący schody sa bezpieczni ? Nie, nie chce przywrócenia przejścia przez tory z szlabanem istnieją w XXI wieku rozwiazania ułatwiające zycie tym osobom.

mira_belle w Pradze lub Budapeszcie (nie pamietam) tez jest tak, ze bilet kupowany w autobusie u kierowcy jest droższy niż ten kupowany w automacie. W różnych krajach sa różne sposoby kupowania biletów.Udając sie tam trzeba "rozkminić" te wszystkie niuanse Jednakże kupowanie w automatach jest powszechne.
Awatar użytkownika
Zigi
Wygadany Lider
2655 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 12 lat temu

4 miesięcy temu

W Budapeszcie jest znacznie więcej naleciałości z czasu komuny niż u nas. Jest też absurdalny system kasowania biletu przed przejściem przez bramki w metrze - gdzie w większości krajów odbywa się to właśnie na bramkach. I podobnie jak w naszej SKM zdarza się zapomnieć skasować bilet przed wejściem do pociągu - szczególnie turystom.

A opłata za wypisanie biletu w pociągu jak najbardziej słuszna - motorniczy nie jest pracownikiem kasy.
Wicek
Wygadany Lider
2125 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 8 lat temu

4 miesięcy temu

też popieram opłatę w pociągu.
Raz że kierownik pociągu nie jest kasą biletową
Dwa że gdyby w pociągu można było kupić bilet bez prowizji, to ustawiałyby się kolejki na 50 osób i w efekcie większość ludzi nie kupi biletu bo dojedzie do swojej stacji... zanim zdąży kupić bilet
Trzy w pierwszym wagonie będzie duży ścisk ludzi co nie jest ani bezpieczne, ani komfortowe dla pozostałych współpasażerów

Powinny być:
a) automaty biletowe (możliwie najbardziej intuicyjne)
b) sprawnie działające kasy biletowe
Major
Częsty Bywalec
426 postów
Częsty Bywalec
Rejestracja: 5 lat temu

4 miesięcy temu

Osoba która założyła ten wątek chyba tak się przejęła że podziękowała nie tylko pociągowi, ale też podziękować nam na forum.
... oczywiście że opłata dodatkowa przy kupnie biletu jest jak najbardziej słuszna, i jak piszą poprzednicy taka forma dopłaty była zawsze, więc nie rozumie "młodego" rozgoryczenia, wystarczy wstać 15 minut szybciej z łóżka i sprawa z głowy.

Dzisiaj taki zakup biletu u kierownika pociągu odbywa się dość szybko bo posiadają terminale konduktorskie, kiedyś forma pisemna biletu w pociągu przy dłużej kolejce oczekiwanie trwało kilka przystanków i nikt nie narzekał że musi stać w kolejce albo dopłacać do biletu.
Awatar użytkownika
Zigi
Wygadany Lider
2655 postów
Wygadany Lider
Rejestracja: 12 lat temu

4 miesięcy temu

Tak, wygląda to na zwykłe trollowanie. Później w wypowiedzi osoby, która założyła wątek pojawiła się reklama :(

Przynajmniej wymieniliśmy poglądy w temacie możliwości zakupu biletów SKM ;)
ODPOWIEDZ